piątek, 16 lipca 2010

Bliżej natury

Autorem artykułu jest Krzysiek Osak



Ciepła wiosna to dobra pora, aby wyjść z domu na łono natury. W miarę ocieplania się możemy wreszcie odwiedzić nasze ogródki działkowe i sprawdzić ich stan, skontrolować ewentualne szkody i zniszczenia wyrządzone przez zimę. Możemy też przystąpic do pierwszych upraw.

Wczesną wiosną, gdy nasze ogrody są jeszcze szare i dzieje się na nich stosunkowo niewiele, przychodzą nam do głowy różne pomysły na upiększenie miejsca naszego wypoczynku nowymi, atrakcyjnymi roślinami. Zastanawiamy się, co kupić w sklepach ogrodniczych.

Na pewno warto wziąć pod uwagę rośliny, które obficie kwitną. Mogą to być krzewy sprawiające niewiele kłopotów w pielęgnacji i obsypujące się w okresie kwitnienia wielobarwnymi kwiatami. Dzięki takim zabiegom nasz zakątek od wiosny do poźnej jesieni będzie bajecznie kolorowy.

Do krzewów godnych polecenia zaliczyłbym Hortensję ogrodową, która występuje w formie niskiego, zwartego krzewu, kwitnąc od kwietnia do lipca. Lubi ona kwaśne i wilgotne podłoże. Ze spokojnym sumieniem mogę polecić także Budleję Dawida oraz Tawułę wierzbolistną. Są to krzewy o przepięknych kwiatostanach, przyciągających uwagę zarówno motyli, jak i innych owadów. Do kompozycji wymienionych powyżej roślin dodałbym jeszcze magnolię, azalię i forsycję.

Przy tak zaaranżowanej kompozycji krzewów i innych roślin można upiększyć miejsce naszego wypoczynku. Niektóre z tych roślin wbrew pozorom nie mają dużych wymagań pielęgnacyjnych i rosnąć mogą na szerokiej gamie stanowisk, począwszy od miejsc zacienionych aż po mocno nasłonecznione. Ten fakt nie ujmuje niczego ich atrakcyjności, są one rownie piękne, jak gatunki, ktorych pielęgnacja zajmuje więcej czasu i poświęcenia. Forsycja lub pigwa mogą stanowić niezrównaną dekorację zarowno jako żywopłoty, jak też samotnie nasadzone tworząc element przyciągający uwagę.

---

lios


Artykuł pochodzi z serwisu www.Artelis.pl

Trawnik na star

Autorem artykułu jest Tomasz Turostowski



Po zimie każdy trawnik wymaga regeneracji. To konieczny zabieg pielęgnacyjny - bowiem wywiera decydujący wpływ na stan murawy w czasie sezonu. Oto przewodnik po nawozach.

Aby trawa dobrze rosła, podobnie jak każdy inny żywy organizm potrzebuje odpowiednich składników odżywczych - związków mineralnych. Trawy wykorzystują głównie składniki pokarmowe znajdujące się płytko pod powierzchnią gleby, do 20cm. - tutaj bowiem znajduje się około 90% ich korzeni. Niestety, związki te dość szybko się wyczerpują, zwłaszcza na trawnikach intensywnie użytkowanych i często koszonych. Są tez wypłukiwane do głębszych warstw gleby podczas opadów i podlewania. Jeśli rezerwy nie są uzupełniane, rośliny tracą żywozieloną barwę, stają się jaśniejsze i bardziej wiotkie, a darń rzadsza. Żeby do tego nie dopuścić, trawniki nawozi się minimum dwa razy w roku: wiosną - na początku okresu wegetacji - oraz jesienią - przed jej zakończeniem.

Dla liści azot.


Pierwsze nawożenie należy przeprowadzić, gdy ziemia już rozmarznie, czyli w marcu. Rozpoczynając intensywny wzrost, rośliny zużywają bowiem najwięcej składników. Moment startu wegetacji jest dla nich bardzo istotny - decyduje o ich kondycji w całym nadchodzącym sezonie. Dlatego właśnie to wiosenne nawożenie zwane jest obowiązkowym. Podstawowym pierwiastkiem niezbędnym do tego, by trawnik był bujny i żywozielony, jest azot. Odżywia on liście, stymuluje ich wzrost i rozwój, a zastosowany wczesną wiosną przyspiesza wegetację. Odpowiada za intensywny kolor, ponieważ zwiększa zawartość chlorofilu w liściach. Dzięki niemu trawy są bardziej wytrzymałe na suszę. Wadą tego pierwiastka jest szybkie wypłukiwanie i przenikanie głębszych warstw gleby. Z tego powodu - jak również, by mieć pewność, że rozsypany nawóz do trawy nie spowoduje uszkodzenia roślin- przeznaczoną dawkę można podzielić na dwie, a nawet trzy części i zasilać nimi trawnik w odstępach dwutygodniowych.


Na wzrost - fosfor i potas.


Wiosną trawnik warto też zasilić fosforem i potasem. Fosfor wpływa na tworzenie się chlorofilu i lepsze wykorzystywanie innych składników pokarmowych, stymuluje też rozwój silnego systemu korzennego traw. Pierwiastek ten wolno przenika do gleby - po roku dostaje się dopiero na głębokość 2-3cm. Można go więc stosować co roku lub raz na kilka sezonów.
Potas korzystnie wpływa na regulowanie gospodarki wodnej roślin, przebieg fotosyntezy i zawartość chlorofilu, zwiększa też odporność na choroby oraz czyni trawę mniej podatną na susze, choroby i odbarwienia. Zapotrzebowanie na potas zależy przede wszystkim od rodzaju gleby. Gleby zwięzłe są na ogół zasobne w przyswajalne dla roślin związki potasu, zaś gleby lekkie, piaszczyste i torfowe - ubogie.


Gotowe mieszanki.


Nawożenie poszczególnymi pierwiastkami bywa dość kłopotliwe, dlatego najwygodniej stosować gotowe nawozy do trawy, które zawierają poszczególne pierwiastki we właściwie dobranych proporcjach. Na ich opakowaniach zawsze wyszczególnione są składniki pokarmowe, zawartość czystego składnika w procentach oraz terminy i dawki, w jakich należy te nawozy stosować.
Klasyczne nawozy do stosowania kilka razy w roku można też zastąpić tzw. nawozami wolno rozkładającymi się. Składniki uwalniane są w nich stopniowo w ciągu kilku miesięcy. Choć nawozy te są droższe od tradycyjnych, oszczędzają nasz czas i ułatwiają pielęgnację trawnika.

---

Profesjonalne narzędzia ogrodnicze!


Artykuł pochodzi z serwisu www.Artelis.pl

Borówki łatwiejsze w uprawie

Autorem artykułu jest Rafał Okułowicz



Uprawa borówki wysokiej w ogrodach i na działkach staje się coraz bardziej popularna. Jagody tej rośliny charakteryzują się doskonałym smakiem oraz posiadają liczne walory zdrowotne. Czasem jednak zdarza się, że nie potrafimy sprostać wymaganiom uprawowym tych krzewów.

Owoce borówek są bardzo cenione. Są smaczne i zdrowe. Niestety te dostępne w sklepach są bardzo drogie. Dlatego samodzielna uprawa borówki w ogrodzie lub na działce pozwala pozyskać te wyśmienite owoce znacznie taniej. To zapewne sprawia, że krzewy borówek są coraz chętniej uprawiane przez amatorów ogrodnictwa.

Najbardziej znana i najczęściej uprawiana jest borówka wysoka, zwana też borówką amerykańską (Vaccinium corymbosum). W zależności od odmiany, krzewy te mogą dorastać do 3 metrów wysokości. Kwiaty na krzewach pojawiają się w maju, a przepysznych, soczystych owoców możemy się spodziewać od lipca do końca września. Sadząc krzewy borówki wysokiej na działce musimy jednak pamiętać o pewnych zasadach. Przede wszystkim, krzewy te korzenią się dość płytko, dlatego są wrażliwe na przesuszenie - musimy zadbać o właściwą wilgotność gleby i zapewnić im regularne nawadnianie. W pewnym stopniu z problemem tym możemy sobie poradzić, jeżeli przed posadzeniem krzewu, wymieszamy glebę z hydrożelem lub agrożelem. Są to preparaty w formie proszku lub granulatu, który po podlanie pęcznieje, wchłaniając wodę. Gdy gleba przesycha, hydrożel oddaje wodę do dyspozycji rośliny. Pomaga zatem utrzymać potrzebną dla borówek wilgotność gleby.

Krzewy te wymagają też odpowiednio zakwaszonych gleb, o pH 3,5 do 4,5. Wymaga to wymieszania gleby z torfem wysokim, a także zakwaszania gleby w kolejnych latach uprawy za pomocą odpowiednich nawozów dla borówek. Konieczność utrzymywania odpowiedniego pH gleby jest uciążliwa i kosztowna. Ale i z tym możemy sobie poradzić, korzystając ze zjawiska mikoryzy. Mikoryza jest wzajemnie korzystnym współżyciem roślin i specyficznych grzybów symbiotycznych, nawiązujących bezpośredni kontakt z korzeniami rośliny. Grzyby mikoryzowe obrastając korzenie rośliny, pomagają im pobierać składniki odżywcze z gleby, wodę, wspomagają wzrost roślin i poprawiają ich odporność. W przypadku krzewów wrzosowatych, takich jak właśnie borówki, pomagają też utrzymywać właściwy odczyn pH w obrębie bryły korzeniowej krzewu. Dzięki temu możemy znacznie zmniejszyć dawki stosowanych nawozów zakwaszających, a mikoryzę wystarczy zastosować tylko raz na całe życie rośliny (jednorazowy koszt zakupu szczepionki z grzybnią mikoryzową).

Przygotowując stanowisko pod uprawę borówki , pamiętajmy też iż krzewy te wymagają gleb lekkich, próchnicznych, łatwo nagrzewających się oraz przepuszczalnych. Stanowisko powinno być też dostatecznie słoneczne i osłonięte od wiatrów. W uprawie amatorskiej najlepsze warunki do uprawy borówki wysokiej uzyskamy na działkach leśnych i poleśnych, wśród lasów sosnowych.

Co jednak, jeżeli nie potrafimy sprostać wymaganiom tych krzewów? Tutaj rozwiązaniem może być uprawa borówki średniej, zwanej też półwysoką. Jest to krzyżówka borówki wąskolistnej (Vaccinum angustifolium) i borówki wysokiej (Vaccinium corymbosum). Borówki średnie mają podobne wymagania glebowe i klimatyczne, jak borówka wysoka, są jednak bardziej odporne na podwyższone pH i gorsze warunki powietrzno-wodne. Charakteryzują się też większą mrozoodpornością, nawet do - 40 st. C. Krzewy te, jak wskazuje ich nazwa, osiągają też mniejsze rozmiary, co czyni je bardziej przydatnymi do uprawy w mniejszych ogrodach. Polecane na działki odmiany borówki średniej to "North Country", "North Blue" czy "Emil". Ich jagody są doskonałe na przetwory i jako owoce deserowe.

---

Artykuł pochodzi z serwisu www.Artelis.pl